O Orkiestrze
Unplugged Orchestra działa z ramach struktur Domu Kultury "Świt" od sezonu 2008/2009. Została założona w 2003 roku. W składzie zbliżonym do obecnego gra od roku 2006. Funkcję dyrygenta sprawuje Michał Śmigielski.
cele społecznie początki perspektywyPrzede wszystkim chcemy wykonywać muzykę najnowszą, tworzoną przez młodą generację kompozytorów, nie ograniczamy się jednak tylko do niej. Po pierwsze – jest wiele utworów, które po prostu chce się wykonywać, a po drugie – korzystanie z tradycji jest niezbędne do rozwijania umiejętności interpretacyjnych i technicznych zespołu. W repertuarze mamy więc muzykę od barokowej do współczesnej.
Planujemy współpracę z artystami z innych gałęzi sztuki. Możemy nieco szerzej wykorzystać naszą bazę organizacyjną. To interesujące, a poza tym stanowi konsekwencję naszego nastawienia na muzykę współczesną. Chcielibyśmy mieć możliwie duże doświadczenie organizacyjne. Przecież nie wiadomo, w jakim kierunku rozwinie się myślenie dzisiejszych kompozytorów.
Będę szczęśliwa, jeśli w zetknięciu z nami ktoś zainteresuje się muzyką orkiestrową, a szczególnie współczesną.
Razem z Michałem postanowiliśmy założyć orkiestrę. Ja byłam świeżo po maturze, a on - po pierwszym roku studiów. Zaczynaliśmy od zera: od pytania znajomych i nieznajomych, czy zgodziliby się grać za darmo, rozsyłania wieści pocztą pantoflową, szukania jakiegokolwiek miejsca na próby. Za kieszonkowe kupiliśmy parę pulpitów i pierwsze komplety nut, w zależności od tego, w jakim stopniu pasowały do dość egzotycznych, chwiejnych, liczących niewiele osób składów. Od tego czasu naprawdę wiele się zmieniło.
Już w liceum chciałem założyć orkiestrę. Szczególnie istotne było dla mnie to, że od początku razem z Justyną działaliśmy samodzielnie, a najważniejsze rzeczy zawdzięczaliśmy mojej pracy podczas prób i koncertów oraz jej pomysłowości w sprawach organizacyjnych. Teraz mamy jeszcze Kamila i wiele życzliwych naszej inicjatywie osób, którym chciałbym bardzo podziękować.
Inicjatywy łączące w sobie promocję kultury i pomoc innym są traktowane przyszłościowo. Tak się dzieje choćby w zjednoczonej Europie, gdzie tego rodzaju działalność może liczyć na wsparcie wielu instytucji dysponujących wyspecjalizowanymi programami grantowymi. Chcemy w pełni wykorzystać te szanse, ale nie tylko. Większa niż kiedykolwiek współpraca międzynarodowa stanowi dla nas kolejny punkt zaczepienia, zwłaszcza że Polska rozwija się gospodarczo i kulturalnie. Uważam, że to jest dobry moment na podjęcie działalności takiej, jak nasza.
Praca z orkiestrą tworzoną bez jakiegokolwiek zaplecza finansowego wiąże się z ogromnymi barierami natury organizacyjnej, pozwala za to na wytworzenie atmosfery zaangażowania, co jest znacznie utrudnione, jeżeli na początku powstaje - jakże częsty wśród profesjonalistów - dystans. Doskonale wiem, że nasze granie ma wiele mankamentów, ale równocześnie jestem poruszony tym, ile można wykrzesać nawet z ludzi, którzy swojej przyszłości nie wiążą z muzyką. Podnosimy nasz poziom, coraz więcej muzyków po szkołach przyłącza się do nas, ale sądzę, że w zespole zawsze wyczuwalny będzie element spontaniczności i nie pozostanie on obojętny dla muzyki.
Jedną z moich największych ambicji jest stworzenie inicjatywy na możliwie wysokim poziomie artystycznym, a jednocześnie atrakcyjnej dla potencjalnych sponsorów.

Krakowskie Przedmieście 79
Chcemy przeprowadzać szeroko pojęte projekty społeczne. Mamy nadzieję, że pozwolą nam one dotrzeć do szerszego grona odbiorców, na czym nam szczególnie zależy.